sobota, 6 lutego 2016

Projekt#MIESZKANIEdlaSINGLA(cz.1)



Dzień Dobry!



    Porzuciłam swoje dzieci! 


     Jakkolwiek dwuznacznie to nie zabrzmiało ;P - wszyscy jesteśmy bardzo szczęśliwi! Ja- ponieważ to moje  pierwsze chwile "na wolności" ;) od weekendu majowego 2015, Babcia i Dziadek- bo mają Wnuki na wyłączność i rzeczone, porzucone Dzieci- na co dowodem niech będzie to, że radośnie machały mi na pożegnanie z okna w domu Dziadków! Ależ byłam lekka i swobodna, gdy we środę o godzinie 14.11 wsiadałam do pociągu relacji Dz-wo/W-wa! A wiecie kiedy zaczęłam za nimi tęsknić? Gdy tylko przekroczyłam progi naszego pustego i cichego mieszkania w L ;)) Pytam więc- jak żyć, no jak żyć w takiej sytuacji?!

     Plany na te trzy dni miałam ambitne i byłam jednocześnie pewna, że nie zrealizuję połowy z nich. Miałam rację, ale i tak zadowolona jestem z tego, czego udało mi się dokonać. 


Po pierwsze- wyspałam się!! 


     3/4 czwartku spędziłam w pidżamie, w bałaganie jeszcze większym niż zazwyczaj i w twórczym akcie (desperacji- można by rzec momentami). Po podłodze walały się farby i pędzle, a ja malowałam obraz dla Singla. Pamiętacie Singla? Jeśli nie, to zajrzyjcie tutaj i tutaj. Wiecie jak to jest- gdy już jest na czym spać, ugotować a nawet zjeść obiad, detale tworzące właściwy i ostateczny klimat wnętrza zjeżdżają na sam dół listy priorytetów... oczywiście MĘSKICH priorytetów! No więc jakoś tak... zeszło się- jak to w życiu! 

     Po czwartkowych zmaganiach z abstrakcją (i wieczornej wizycie w kinie na strrrrasznym filmie Quentina Tarantino- muszę o tym wspomnieć, gdyż NIE PAMIĘTALIŚMY, zarówno ja jak i Mąż, kiedy ostatnio korzystaliśmy z takiej rozrywki??) nastąpiły piątkowe zakupy w ukochanym sklepie wszystkich Polaków (moim TEŻ!) w którym można urządzić się od A do Z włącznie z: ą, ę, ś, ć, ń itd ;)

     Po powrocie do MIESZKANIA SINGLA zabraliśmy się do pracy, której efekt zobaczycie poniżej. Ponieważ zanim skończyliśmy nastał wieczór- sesja zdjęciowa (w dodatku robiona aparatem z telefonu) odbyła się w niezbyt korzystnych ku temu warunkach- co z pewnością ma wpływ na jakość zdjęć.

Czy projekt#MIESZKANIEdlaSINGLA jest już ukończony?
 Oczywiście, że nie...

*W sypialni brakuje zasłon (właściwie to karnisza, bo zasłony zostały kupione już kilka miesięcy temu) i oświetlenia przy łóżku.

*W salonie, jako tło dla szafki rtv i tv, przewidziana jest biała cegła. Brak też fotela i półki nad grzejnikiem, a także zawieszonych zasłon (z tego samego powodu co w sypialni ;P) Kilka ramek Ribba czeka na ciekawą treść...

*Kuchnia wymaga zakupu kilku kuchennych gadżetów, które podkręcą jej atrakcyjność.

*W łazience nie ma kinkietu nad lustrem, szafki na kosmetyki i lazurowego koloru na ścianie.



Miało być niedrogo, jasno, lekko, z odrobiną koloru i wyszło tak:
































     Późnym wieczorem, po dobrze wykonanej pracy czekała mnie wizyta w restauracji- i nie mam tu na myśli szwedzkich klopsików z sosem, dżemem borówkowym i puree ziemniaczanym w IKEA Restaurant (to restauracja, w której najczęściej bywamy ;P), tylko Mąż zabrał mnie na kolację do prawdziwej meksykańskiej knajpy w samym centrum Warszawy! :))


A teraz przedsmak tego, co czeka Was w następnym JUBILEUSZOWYM poście! 
Ponieważ blog-moje trzecie dziecko kończy roczek, będę miała dla Was 
 *N*I*E*S*P*O*D*Z*I*A*N*K*Ę*!






Ściskam!







29 komentarzy:

  1. Fajna ta ściana w kratkę! I grafika nad stołem- boska!

    OdpowiedzUsuń
  2. Taoeta mega! Widziałam kiedyś podobną w jednym z odcinków "Dorota was urządzi". Super się sprawdziła w tym wnętrzu! ALe największe wrażenie i tak robią na mnie Twoje obrazy... MEGA klasa! :) Uściski!

    OdpowiedzUsuń
  3. Ah ten żółty, ostatnio rozważam przemalowanie stołka na taki kolor, niezwykle wiosenny i energiczny.Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tej porze szczególnie potrzeba nam ciepła i słońca :)

      Usuń
  4. Cieszę się, że mogłaś na chwilę odpocząć i wyspać się. Nie w tym przecież nic złego, każdy na to od czasu do czasu zasługuje a nikt na tym nie cierpi.
    Grafika jest przepiekna!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I koniec urlopu! Właśnie wsiadamy do samochodu i pędzimy do naszych Aniołków :)

      Usuń
  5. Ja jeszcze nie wiem, jak to jest gdy porzuci się swoje dzieci, ale wszystko przede mną :) Mieszkanie super, bardzo podobają mi się żółte akcenty :)
    A na konkurs czekam z niecierpliwością, zapowiada się super, tym bardziej, że jestem fankąTwojej twórczości:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Też jestem nieustannie "umęczona" macierzyństwem, a kiedy zostawię Urszulę na 3 godziny pod czyjąś opieką, to odliczam z tęsknotą minuty do powrotu... To takie dziwne, myślałam, że tylko ja tak mam ;)
    Co do wnętrza, uwielbiam tapety w kratkę, a ta jest po prostu świetna.

    OdpowiedzUsuń
  7. Tapeta fantastycznie podkręca całość, a żółte akcenty dodają świeżości. Dla mnie bomba ! Pozdrawiam - M.

    OdpowiedzUsuń
  8. Projekt Singiel jest CZADERSKI :D !!!, a chyba najbardziej wpadł mi w oko stolik z plakatem i kolorowymi krzesłami, uwielbiam takie kolorystyczne dopasowanie, taki pieprzyk ;) Cudeńko, takie to niby proste, a jednak wcale nie i nie każdy tak się potrafi "urządzić"
    S U P E R i od dziś lubię kolor żółty. Powaga :)!
    Uściski, lecę bo mi się spalą bezowe serduszka
    Dominika

    OdpowiedzUsuń
  9. Marzę o takim weekendzie ;) uwielbiam kratę, więc ściana za łóżkiem bardzo mi się podoba! A żółty już jest też w mojej sypialni i będzie go więcej, jak znajdę chwilę (może za jakiś miesiąc lub dwa ;) uszyję pokrowiec na krzesło..
    Ogólnie bardzo fajne wnętrze!
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. Jest męsko, ale też przytulnie, Tapete juz od dawna podglądam na blogach, jest świetna. Bardzo wyrazista a jednocześnie bardzo fajnie komponuje się w wybranymi dodatkami kolorystycznymi. dobra robota :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Żółte akcenty są świetne, ostatnio coraz bardziej przekonuję się do tego koloru.

    OdpowiedzUsuń
  12. Mieszkanie dopieszczone w każdym calu! Moje gratulacje Martuś, jestem pod wrażeniem :)
    Ściskam, M.

    OdpowiedzUsuń
  13. Mieszkanie bardzo mi się podoba :) Świetny pomysł z tą kratą. Bardzo podoba mi obraz i plakat w jadalni.
    Miłej niedzieli :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Baaardzo mi się podoba :) Tapeta jest cudna i ten plakat nad stołem. Super :)
    Pozdrawiam ciepło, Agness:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Turbo pozytywne ładowanie baterii :) I tak trzymać :) Wnętrze- ekstra! Czekam na nowiny!

    OdpowiedzUsuń
  16. Świetne wnętrze. Żółte dodatki przywołują na myśl wiosnę :)
    Myślę, że właścicielowi na pewno dobrze się tam mieszka :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  17. mieszkano dla singla bardzo fajne, podoba mi się bardzo i świetna ta kropla żółtej barwy jako akcent kolorystyczny, ps. pięknie malujesz! pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja singlem nie jestem ale chętnie do takiego lokum się wprowadziła:) Uwielbiam akcenty kolorystyczne w mieszkaniu..nie może być ich za dużo ale powinny tak jak u Ciebie pięknie się komponować z całą resztą! Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  19. Gdy nie ma w domu dzieci.. :P tak więc odpoczynku!

    OdpowiedzUsuń
  20. Pięknie to wygląda. Ja oczywiście się jaram żółtymi dodatkami! Świetnie się prezentują i współgrają z resztą !

    OdpowiedzUsuń
  21. Ciekawa kolorystyka. Ja bym się z chęcią wprowadziła ;]

    OdpowiedzUsuń
  22. Bardzo tak!
    (ciekawe, jak długo utrzyma się tam porządek...)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Akurat na szczęście ten singiel bałaganiarzem nie jest ;P

      Usuń
  23. jestem pod wrażeniem dopracowania całości ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Niedługo na blogu pojawi się jeszcze jeden post o tym mieszkanku :)

      Usuń